Top Social

ULUBIEŃCY CZERWCA: FILTRY NA LATO, NAJLEPSZE TAGLIATELLE W TRÓJMIEŚCIE, GDZIE PARKUJĘ, PROJEKTANTKA I INNI.

Przyszedł czas na ulubieńców czerwca, a w nich napiszę Wam o kilku kosmetycznych perełkach i nie tylko, bo będzie też lajfstajlowo. Polecę Wam fajny film i dobre jedzenie w Trójmieście, więc jeśli macie ochotę na porcję czerwcowych ulubieńców, to zapraszam d dalszego czytania.


Na początek kilka słów o filtrach, których aktualnie używam. Kremy z filtrami są obecne w mojej pielęgnacji przez cały rok. Mam dosyć wymagającą cerę i nie każdy filtr jest dla niej odpowiedni. Wybieram lekkie, nietłuste formuły, które dobrze współpracują z podkładem i tutaj jak dotąd najlepiej sprawdza się filtr SPF 50 od Mineral Sunscreen Fluid For Face od Clinique. Ma leciutką, lejącą konsystencję, nie bieli skóry, nie jest lepki (zastyga na matowo) i naprawdę świetnie wygląda pod makijażem. Kładę grubszą warstwę szczególnie nad ustami, ponieważ tam co roku pojawia się u mnie ostuda - ciemniejsze zabarwienie skóry, które pojawia się właśnie latem pod wpływem słońca. Wygląda to trochę jak wąsy, więc aby uniknąć głębszego zabarwienia tego miejsca używam sporą ilość kremu z filtrem. Niestety ten filtr przy codziennym stosowaniu potrafi nieco wysuszyć skórę, więc używam go naprzemiennie z filtrem SPF 30 również od Clinique Anti Wrinkle Face Cream. Z powodzeniem zastępuje mi krem na dzień, bo ma bardziej bogatą formułę i czuję, że prócz ochrony przed promieniowaniem daje mi także odpowiednią dawkę nawilżenia. Nie roluje się pod podkładem i co najważniejsze - nie zapycha i nie uczula mojej skóry. Filtry od Clinique poznałam w zeszłym roku i na dobre zdeklasowały kremy od La Roche Posay z serii Anthelios, których używałam przez wiele lat. A jeśli chodzi o ciało, to niezastąpiona jest chłodząca mgiełka Virtu-oil Body Mist SPF 30, także od Clinique. Daje przyjemne uczucie orzeźwienia i ma formę takiego lekkiego olejku. Uwielbiam używać jej podczas dużych upałów i opalania np. na plaży.


Przejdźmy teraz do produktów makijażowych. Nadal króluje u mnie totalny mat, jeśli chodzi o makijaż ust i tutaj faworytką okazała się Nabla Dreamy Matte Liquid w pięknym odcieniu brudnego różu o nazwie Roses. Jeśli miałabym krótko scharakteryzować te matowe pomadki od Nabla, to cenię w nich przede wszystkim trwałość, jedwabistą, zastygającą formułę oraz to, że można nimi precyzyjnie wyrysować kontur ust, dzięki kryjącej formule i dobrze ściętemu aplikatorowi. Nie wyglądają na ustach sucho, ale trzeba pamiętać, aby dobrze pokryć wszelkie bruzdy (najlepiej na lekko rozciągniętych ustach). Do tego ten piękny, budyniowo-waniliowy zapach!


Jeśli chodzi o makijaż oczu, to tutaj niespodziewanym faworytem okazała się paletka od Maybelline The Blushed Nudes. Niespodziewanym, ponieważ drogeryjne paletki są w mojej ocenie bardzo słabe i rzadko można trafić na coś godnego uwagi. Cienie mają świetną pigmentację i są jakby lekko kremowe, dzięki czemu wspaniale nakłada się je na powiekę palcem. Kolorystyka również mnie zachwyca, bo mamy tu odcienie dopasowane tak naprawdę do każdego koloru oczu. Wszystkie cienie są niestety lekko połyskujące - to takie satynowe perły, więc nie jest to paletka samowystarczalna. Do  podkreślenia załamania powieki będziemy jednak potrzebowały cienia matowego, którego tutaj brakuje. Jeśli jednak szukacie fajnego zestawu połyskujących cieni, który kupicie w praktycznie każdej drogerii, to The Blushed Nudes będzie trafnym wyborem.


Ostatnio znów powróciłam do kredek, jeśli chodzi o podkreślanie brwi. Muszę przyznać, że to dla mnie jednak najbardziej naturalna forma, choć kiedyś miałam na ten temat zupełnie inne zdanie. Wydawało mi się, że za pomocą kredki można uzyskać przerysowany efekt, więc sięgałam po cienie i pomady. Wszystko się zmieniło, kiedy wypróbowałam kredki od Nabla Brow Divine - są absolutnie najlepsze! Niektórzy określają je nawet jako tańszy zamiennik kredek od Anastasia Beverly Hills Brow Wizz. Aktualnie używam koloru Jupiter i Mercury, a kiedy jestem trochę mniej opalona, to sięgam po odcień Venus, który, jest najjaśniejszym, chłodnym i naprawdę przyjemnym kolorkiem. Uwielbiam twardość i trwałość tych kredek, do tego nie są tłuste i nie pozostawiają dziwnych kawałków we włoskach. Końcówka ma niewielki rozmiar, więc Brow Divine sprawdzą się nawet dla cieniutkich i rzadkich brwi. I ostatni plus - spiralka z drugiej strony, dzięki czemu można wyczesać ewentualny nadmiar kredki i brwi prezentują się wówczas bardzo naturalnie. Polecam, polecam, polecam.


A dla lekkiego zagęszczenia i wydłużenia swoich rzęs mogę zarekomendować Wam kępki Ardell Duralash, które kupicie w każdym Rossmannie. Kupuję je zawsze w rozmiarze Medium. Nie mają węzełka (knot free) czyli tej kuleczki przy nasadzie, dzięki czemu są praktycznie niezauważalne w miejscu przyklejenia. Dokładam sobie po trzy kępki w zewnętrznym kąciku oka i od razu wydaje się większe, bardziej otwarte, pełniejsze. Najlepsze jest to, że dają naprawdę naturalny efekt i nie niszczą naszych rzęs jak w przypadku przedłużania w salonie. Jeśli nie wiecie jak prawidłowo przyklejać kępki, to odsyłam Was do wpisu tutaj klik. Znajdziecie tam dokładny instruktaż krok po kroku.


Przejdźmy teraz do lajfstajlowej części dzisiejszego wpisu. Lubicie filmy z tzw. czarnym humorem? Myślę, że do tego gatunku można zaliczyć film "Projektantka" z Kate Winslet w roli głównej. Opowiada o kobiecie, która po latach wraca do małego, rodzinnego miasteczka, aby wyrównać rachunki z przeszłości. Jest teraz znaną projektantką, która zupełnie nie pasuje do niewielkiej, wiejskiej społeczności, z której się wywodziła. Film jest inny niż wszystkie, ma niepowtarzalny klimat i mimo, że Kate Winslet nigdy nie należała do moich ulubionych aktorek, to dzięki tej roli naprawdę ją polubiłam. Polecam na letni, deszczowy wieczór :-)


Dobra, a teraz muszę się Wam do czegoś przyznać. Praktycznie zawsze, kiedy jestem na zakupach w galerii handlowej, to gubię swoje auto na parkingu. Nie wiem jak to się dzieje, ale nigdy nie potrafię zapamiętać, gdzie zaparkowałam. Wyobraźcie sobie moją panikę, kiedy krążę po parkingu i nie mogę trafić do auta obładowana zakupami. Najśmieszniejsze jest to, że co jakiś czas mijam dziewczyny z tą samą paniką w oczach :-) Jakiś czas temu koleżanka, która ma identyczny problem poleciła mi darmową aplikację "Gdzie parkuję", którą możecie ściągnąć na telefon. Kiedy jesteście już na miejscu, to włączacie usługę lokalizacji, odpalacie aplikację, wybieracie "parkuj" i idziecie na zakupy. Wracając wystarczy ponownie wejść w aplikację i nacisnąć czarną strzałkę - aplikacja przekieruje Was do nawigacji i wówczas już bez problemu traficie do swojego samochodu :-) Proste i niesamowicie przydatne dla takich "specjalistek" od orientacji w terenie jak ja :-)


I na koniec kulinarne miejsce na mapie Trójmiasta, które naprawdę warto odwiedzić czyli "Śliwka w kompot". Knajpka znajduje się na sopockim Monciaku i kiedy chcę zjeść coś naprawdę pysznego, to idę właśnie tam. Danie, które mnie totalnie zaskoczyło, to Tagliatelle z kurczakiem - pikantne i bardzo specyficzne w smaku. Polecam! Lubię klimat tego miejsca, bo jest niesamowicie przyjazne i ma świetną obsługę, więc jeśli chcecie zjeść coś dobrego, świeżego i dobrze przyrządzonego, to zajrzyjcie do Śliwki.


Jeśli obserwujecie mój Instagram, to pewnie zdążyłyście już poznać dwie kruszyny, które od niedawna stały się pełnoprawnymi członkiniami naszej familii. I to właśnie one są największymi ulubienicami czerwca! Wniosły do naszego domu wiele radości po stracie suni, która była z nami blisko 15 lat. Nie sądziłam, że jej odejście będzie dla mnie tak bolesne i długo nie mogłam się po tym pozbierać. Do dziś wspominam ją z ogromnym wzruszeniem i pamiętam jakby to było wczoraj, kiedy pojawiła się z naszym domu. Przygarnęliśmy ją ze schroniska i okazała się być człowiekiem w psiej skórze. Myślę, że nic nie będzie w stanie nam jej zastąpić, ale wiem jedno - Zoya i Sonia będą miały u nas najlepszy domek pod słońcem :-)


Czy są tu jakieś snapowiczki? W końcu mam trochę czasu, aby się tam poudzielać, więc jeśli macie ochotę poznać mnie od tej bardziej prywatnej strony, to zapraszam. Moja nazwa użytkownika to hedonistkaaa.



61 komentarzy on "ULUBIEŃCY CZERWCA: FILTRY NA LATO, NAJLEPSZE TAGLIATELLE W TRÓJMIEŚCIE, GDZIE PARKUJĘ, PROJEKTANTKA I INNI."
  1. Dario, poprawna pisownia to TagLiatelle, brak L to niestety powszechny błąd ):

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kurczę, nie wiedziałam, już poprawiam :-) Dzięki!

      Usuń
    2. Niestety większość Polaków wymawia też źle słowo "tagliatelle".. Albo z "g", co jest błędem, bo "g" jako tako nie słychać jako litery, albo z wymową typowo polską, czyli twardo, jak gdyby "g" nie odgrywało żadnej roli, tyle że ono "zmiękcza" zbitkę spółgłosek "gli" :). Rzadko kiedy Polak potrafi to dobrze wymówić..
      Przepraszam za wymądrzanie się, ale włoski to mój drugi język :)

      Beata

      Usuń
    3. Czyli jak poprawnie fonetycznie powinnismy wymawiac nazwe tej potrawy?

      Usuń
    4. W polskim nie mamy głoski odpowiadającej "gli". Możesz spróbować oprzeć język płasko na górnym podniebieniu zaraz za zębami i wypowiedzieć "LI". Wyjdzie z tego taki sepleniąco-śliniący się dźwięk i to będzie mniej więcej "gli" ;)

      Ale jeśli powiesz "TAL-JA-TEL-LE", to na pewno zostaniesz zrozumiana. Grunt, żeby nie brzmiało tam żadne "g" ani tym bardziej "dż".

      Pozdrowienia,
      marta

      Usuń
  2. Pokażesz kiedyś swojego chłopaka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie ma takiej potrzeby :)

      Usuń
  3. Droga Dario, czy filtry, których używasz są mineralne, czy chemiczne? Ostatnio, będąc u dermatologa, pani doktor zaleciła mi krem z filtrem mineralnym marki SVR, ale jakoś nie mam przekonania. Nigdy nie miałam problemów po kremach z filtrem, których używałam, a nie wybieram drogich kosmetyków, bo mnie na nie nie stać i SVR nie jest raczej na moją kieszeń. Czytałam o rodzajach filtrów i wydaje mi się, że te mineralne mogą łatwiej zapychać pory itp. Co o tym sądzisz?
    Kierując się Twoją rekomendacją, kupiłam w zeszłym tygodniu sok z czarnej rzypy, ponieważ przetłuszcza mi się skóra głowy, ale ten sok w ogóle nie pachnie!?! Spodziewałam się zapachu, który kojarzę z szamponów zawierających wyciąg z rzepy, a tu nic... czy to jest ok? Może trafiłam na bubel?
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te od Clinique są mieszane i musze przyznać, że typowo mineralne nie są dla mojej skóry łaskawe tzn. zawsze coś mi po nich nowego wyjdzie :-( Jeśli chodzi o sok z czarnej rzepy, to zapach nie jest tak intensywny jak w popularnych szamponach z tym składnikiem, ale jakiś tam jest :-) A jakiego producenta wybrałaś?

      Usuń
    2. Kupiłam firmy AleEko, czy jakoś tak ;) taki sprowadzili do mojej apteki.

      Usuń
    3. Kocham Sun Secure Blur SPF 50. To najlepszy krem z gitrem jaki kiedykolwiek mialam, vichy i LRP mozna sobie stopy smarować w porownaniu z nim. Jest to pomarańczowy mus, który nie śmierdzi, ale pieknie pachnie, nie bieli, a nadaje skórze gladkości i delikatnego nawilżenia. Dzięki swojej aksamitnej konsystencji zachowuje sie jak baza pod podklad. I wcale nie jest taki drogi. W promocji w SP kupilam go za 35zl, więc nie jest to strasznie wysoka cena. Serdecznie polecam! Warto!

      Usuń
  4. "Projektantkę" oglądałam - zakończenie z przytupem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dario czy będzie jakiś post o Twojej codziennej rutynie pilegnacyjnej? Nadal stosujesz maści od dermatologa?
    PS. Pieski straszne slodziaki!!!!!

    Pozdr Magda

    OdpowiedzUsuń
  6. jakiej rasy są te puchate kulki? zakochałam się w nich!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana proszę napisz co to za piękne oprawki w tle :* buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to okulary zerówki z Reserved :-)

      Usuń
  8. Ja 9 czerwca uspilam moja sunie, ktora byla ze mna prawie 16 lat. Ogromny bol, dzien w dzien placz do poduszki... w glebi serca wiem, ze to byla dobra decyzja. 3 tygodnie pozniej moja mama przygarnela mala sunie, ktora wygladala podobnie jak moja Abra. Nawet w ten sam sposob siada na korytatzu i obserwuje co sie dzieje w kuchni. Strata mojej suni to byla najgorsza rzecz jaka przytrafila mi sie w zyciu. Nic nigdy mi jej nie zastapi. Do dzisiaj slysze jej tuptanie w korytarzu i widze jej madre spojrzenie, dlatego doskonale wiem co czujesz. Te dwa malenstwa pozwola pogodzic ci sie ze strata. Mi z czasem na pewno tez :)
    A na koniec cos czym od jakiegos czasu sie pocieszam "psy zyja, krocej niz ludzie, poniewaz ludzie musza miec czas, aby nauczyc sie kochac. Psy rodza sie z ta umiejetnoscia."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, psy są naprawdę wspaniałymi stworzeniami :-)

      Usuń
  9. Wieelki szacun dla Ciebie za adopcje psa ze schroniska - ogólnie nie pochwalam brania psa z hodowli jednak wierzę że u Ciebie będą miały fajneżycie i przymykam oko na moje "uprzedzenia". Post oczywiście super, poproszę o wiecej wątków lajfstalowych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego nie pochwalasz kupowania psów z hodowli? Nie ma w tym nic złego

      Usuń
    2. Z tego względu że mnóstwo psów jest w schroniskach, które potrzebują miłości i opieki. Poza tym jest wiele pseudohodowli, które nie maja w naturze dobra zwierząt tylko kaskę :-)

      Usuń
    3. Nie ma nic złego w kupowaniu zwierząt (oczywiście z hodowli zarejestrowanych w związku kynologicznym). Adopcja psa ze schroniska to ogromna odpowiedzialność- często są tam psy po przejściach, które trudniej wychować niż takie z hodowli. Nie powinno się nikogo krytykować za kupno psa z hodowli, to nie jest Twoja sprawa :)

      Usuń
    4. A ja akurat nie pochwalam rozmnażania wielorasowców. I nie dlatego, że są gorsze, brzydsze, albo głupsze.. Tylko dlatego, że właśnie schroniska są pełne takich psów bez konkretnej rasy, których nikt nie chce i które są skazane całymi latami na życie bez miłości... Poza tym są nieprzewidywalne jeśli chodzi o wielkość, charakter, naturę i inne cechy, które przekazali im przodkowie (gdzieś tam "rasowcy"). Jako dziecko miałam trzy mieszańce, z czego dwa znalezione, kompletnie różne. Nigdy więcej. Okazały się niedobrane pod względem charakteru do stylu życia naszej rodziny i nie podobały mi się ich pewne nawyki.. Potem w moim domu zagościły już tylko rasowe psy. Od ponad dwudziestu lat moja Mama prowadzi profesjonalną hodowlę dwóch ras psów, zarejestrowaną w Związku Kynologicznym i nie ma ona nic wspólnego z pseudohodowlą. Poza tym, jeśli ktoś wyda na psa koło 3000 zł, albo i więcej, to nie wyrzuci go na ulicę jak wielorasowca. Rasowy pies posiada zbiór pewnych charakterystycznych cech dla danej rasy: wiadomo, że będzie albo mały, albo duży, żywiołowy, bądź spokojniejszy, wymagający długich spacerów, albo kanapowy, długowłosy albo nie, łagodny, lub ostrzejszy, itd. Dzięki temu każdy może sobie wziąć psa, któremu da najlepsze warunki.
      Nie mam nic przeciwko ludziom, którzy kochają i przygarniają mieszańce, ale nie znoszę gdy krytykują ideę podtrzymania psów czystej rasy. A ta teoria, że psy rasowe częściej chorują... Moje dwa mieszańce okazały się skarbonkami bez dna, a teraz mam kolejnego sześcioletniego rasowca, zdrowego jak ryba..

      Mam też taką refleksję po wpisie wyżej. Podobnie, jak ludziom, którzy nie mogą mieć dzieci wpaja się, że metoda in vitro to grzech, a tyle biednych dzieci w domach dziecka czeka na miłość...
      Tylko nie każdy chce wychowywać cudze dzieci, które są uwarunkowane genetycznie po swoich biologicznych rodzicach biologicznych.
      Najlepiej nie organizować innym życia.

      Daria ma śliczne psy i bardzo dobrze, że rasowe, bo wiadomo jakie posiadają cechy.

      Beata

      Usuń
    5. Ja nie pochwalam zarówno rozmnażania psów nierasowych (jest ich za dużo i dopóki ludzie nie przestaną traktować psów i zwierząt jak przedmiotów sie to nie zmieni), jak i kupowania psów radowych, bo w ten sposób traktujemy je jak przedmioty.

      Usuń
    6. Oj, a ja znam przypadki gdy ktoś wydał masę kasy na zakup rasowego psa, a potem o niego nie dbał :( Myślę, że to nie kwestia tego czy pies jest rasowy czy ze schroniska - problem tkwi w ludzkiej naturze, niestety :( Ze schroniska można wziąć szczeniaka a nie choćby 2-letniego pieska. Rozumiem porównanie do dzieci, niestety taka prawda :(

      Usuń
  10. Zaciekawiłas mnie tymi kremami z filtrem ale skoro mówisz ze wysuszają cerę to nie wiem czy sie na nie skusić. Ja kupiłam teraz krem z filtrem 50 Holika Holika ale chętnie spróbowałabym jeszcze innych. Teraz mam dylemat 😀 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne cienie i te dwa maluchy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Również uzywam filtra 50 na twarz, ale z firmy SVR dla cery trądzikowej. Jest stosunkowo drogi, ale sprawdza się świetnie.
    Będąc na wakacjach w Sopocie odwiedziłam tę restaurację i również ogromnie polecam! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dario czy możesz zdradzić jakiej firmy są oprawki Twoich okularów korekcyjnych? :) bardzo przypadły mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, to nie są akurat okulary korekcyjne, tylko zerówki z Reserved :-)

      Usuń
  14. "Projektantka"- świetny film :)
    ps. Mam ochotę na taki makaron jak pokazałaś na zdj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w ogóle jestem fanką makaronów (na swoje nieszczęście) :-)

      Usuń
    2. Na szczęście, Daria! Na szczęście!! Ja jako italianistka też kocham pastę!
      Makaron nie tuczy, tylko ciężkie polskie sosy z dodatkami, których Włosi nie używają.. np. śmietanę

      Usuń
  15. Ja za to uwielbiam Kate Winslet i nie dlatego, że zagrała w oscarowym hicie "Titanic". Uwielbiam jej mimikę, głos oraz godzinami mogę słuchać jej typowego, brytyjskiego akcentu. Każde zdanie brzmi niezwykle teatralnie. "Projektantkę" oglądałam już jakiś czas temu, dosyć ciekawy film :).

    OdpowiedzUsuń
  16. Możesz polecić jakieś fajne paletki cieni? Takie, które by się nadwały i na co dzień do pracy, na uczelnię jak i na większe wyjścia, wieczorne spotkania :) Jestem brunetką o niebieskich oczach i jasnej karnacji :) Dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  17. Dario stosowałas może ziemię okrzemkową albo słyszałaś coś na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
  18. Od bardzo długiego czasu mam problem z zajadami. Ucieszył mnie Twój wpis na temat Octenoseptu. Po jakim czasie widać pierwsze poprawy i jak powinno się go stosować aby poprawnie działał. Ja psikam bezpośrednio na zajady i niewidoczne krostki na buzi, ale wyczuwalne i czerwone plamy. Narazie nie widz zmian :(
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Najbardziej mnie urzekły pieski. Tym bardziej, że od niedzieli też mam szczeniaczka w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czy napiszesz może notke na temat swoich bransoletek? Jakie masz i gdzie konkretnie je kupujesz? Bardzo podobają mi się Twoje bransoleti w zestawie z zegarkiem ale nie potrafie nigdzie wyszukać podobnych :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak utrwalić loki/fale? Mam długie włosy. Po lakierze bardzo ciężko mi później rozczesac włosy- przez co też cierpią i po takiej próbie rozczesania kilka wypada. Proszę o radę 😉

    OdpowiedzUsuń
  22. Co sądzi Pani o paletkach z Makeup Rebolution? Jak z ich pigmentacją? Co Pani sądzi o paletkach czekoladkach? I czy jest Pani wstanie, polecić jakąś konkretną paletke z tej firmy?

    OdpowiedzUsuń
  23. Jakaś poleca Pani paletke cieni jako tą "pierwszą "?. Zależy mi na pigmentacji, żeby fajnie się blendowalo i przede wszystkim żeby cena była fajna. I przy okazji gdzie takową paletke jest najkorzystniej zakupić? ; )

    OdpowiedzUsuń
  24. Które rzepowe wałki poleca Pani z Rossmann? Chodzi o wielkość. Chcę ich użyć aby odbić od nasady włosy. Mam długie i grube😉

    OdpowiedzUsuń
  25. Podpowie Pani jak szybko i ładnie zrobić moja? Mam długie i ciężkie włosy i dosłownie przy nawet 10 próbach nie udaje mi się zrobić fajnego koka. Albo się rozwala, albo jakieś włosy mnie ciągną . Liczę na podpowiedź 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koka* przepraszam za błąd 😉

      Usuń
  26. Czy poleca Pani hybrydy z Pierre Rene?

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakie hybrydy, bazę i top Pani poleca. Zależy mi na takie w rozsądnej cenie

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękna ta pomadka Nabla 😍 czy polecasz jakiś "tańszy zamiennik" dla niej? Podobny kolor, mat, ale niższa cena ?
    Pozdrawiam 🙂

    OdpowiedzUsuń
  29. Daria mam pytanie
    Podasz mi przykładowy plan dbania o twarz jaki ty masz bo bardzo chciałabym zacząć dbać o siebie o cerę ale nie wiem jak zacząć��
    Proszę odpisz
    Z góry dziękuję ☺

    OdpowiedzUsuń
  30. Dario jaki Ty masz cudowny, ciepły głos! <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Dario mam do Ciebie kilka pytań na temat olejów.
    Mam nadzieje, że odpowiesz na nie.
    W jednym z Twoich starszych postów przeczytałam, że niektóre oleje mocno prostują włosy tylko tam nie napisałaś które.
    Czy mogłabyś w odpowiedzi na komentarz napisać, które mają takie działanie, będę bardzo wdzięczna.
    Który olej arganowy z firmy Nacomi lepiej kupić ten w buteleczce z atomizerem czy w szklanej?
    Jaki olej będzie dobry na puszące się włosy pod wpływem wilgoci?

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  32. Dario zamiast nowe posty odpisz najpierw na komentarze z poprzednich

    OdpowiedzUsuń
  33. w końcu aplikacja dla mnie, zawsze 'gubię' auto na parkingu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też.Z drugiej strony wszyscy głupiejemy.Te wszystkie aplikacje,gps'y.Nie potrafimy już się poruszać po parkingu bez telefonu.Co raz rzadziej używamy mózgu.

      Usuń
  34. Zakochałam się w odcieniu pomadki od Nabli:)

    OdpowiedzUsuń


Dziękuję za odwiedziny i każdy pozostawiony komentarz. Niestety nie odpisuję na wiadomości prywatne i maile. Jeśli masz jakieś pytanie, to zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu). Postaram się pomóc :-)

Custom Post Signature

Custom Post  Signature